Wywiad z Łukaszem Mikosem – Dyrektorem Pionu Sprzedaży i Marketingu w Monument Fund S. A.

Panie Łukaszu – jest Pan finansistą z krwi i kości. Studiował Pan prawo, bankowość i ukończył cenione w branży studia MBA. Ma Pan kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe. Jak wyglądał przebieg Pana dotychczasowej kariery?

W branży finansowej pracuję od 2007 roku. Zaczynałem jako doradca finansowy, a bezpośrednio przed dołączeniem do zespołu Monument Fund ścieżka kariery zawodowej zaprowadziła mnie na stanowisko Dyrektora Sprzedaży Zdalnej w Idea Bank. Przez ponad 11 lat zajmowałem się produktami inwestycyjnymi i kredytami hipotecznymi. Ostatnie 7 lat to obsługa w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw.

Czy lubi Pan pracować z ludźmi? Przy tak dużym doświadczeniu w zarządzaniu zespołami pracowników to z pewnością niezbędne.

Oczywiście, że lubię! Stanowiska jakie obejmowałem wymagały ode mnie ogromnej odpowiedzialności za duże zespoły – w Idea Banku zarządzałem ponad 60 oddziałami w których zatrudnionych było ponad pół tysiąca osób, a w ramach obszaru sprzedaży on line organizowałem pracę ponad 200 doradcom internetowym i blisko 100 doradcom mobilnym. Bardzo cenię sobie to doświadczenie.

Obecnie ogromnej odpowiedzialności wymaga ode mnie również nowa dla mnie rola – czyli bycie tatą. Mam nadzieję, że sprawdzę się tu równie dobrze, jak w branży finansowej 🙂

Gratuluję! Czy nowa rola taty miała wpływ na odejście z branży bankowej i związanie się z instytucją pozabankową?

W życiu nic nie dzieje się bez powodu. Mam przekonanie, że moim największym sukcesem jest stworzenie szczęśliwej rodziny, dlatego bycie blisko niej i Zuzi – to mój obecny priorytet. Tak się złożyło, że moja ścieżka zawodowa w bankowości w tym samym czasie dopełniła się. Pojawiła się propozycja z Monument Fund i wróciłem do Krakowa. Ponadto lubię ciekawe wyzwania 🙂

W moim odczuciu sektor usług pożyczkowych w Polsce od kilku lat przeżywa rozkwit. Polacy, chcąc realizować swoje potrzeby, coraz częściej sięgają nie tylko po produkty finansowe oferowane przez banki, ale również po różnego rodzaju pożyczki. Oczywiście można powiedzieć, że sektory te są do siebie podobne i w pewnych aspektach się uzupełniają. Jestem jednak przekonany, że zaufanie do instytucji, które są w stanie szybko wspierać rozmaite okazje biznesowe będzie rosło podobnie jak na zachodzie. W Wielkiej Brytanii rynek finansowy jest już bardziej dojrzały i otwarty na sektor pozabankowy – obserwuję go i widzę w Polsce jeszcze duże pole do rozwoju.

Dlaczego tak się dzieje?

Finansowanie bankowe wiąże się z dużą liczbą formalności i długim czasem oczekiwania na wydanie decyzji. W przypadku przedsiębiorców stanowi to znaczące utrudnienie w prowadzeniu danego biznesu. Przez specyfikę poszukiwanych okazji rynkowych, oczekują oni finansowania na „tu i teraz” oraz jego uproszczonych zasad.  

Czy przejście do instytucji pozabankowej jest dobrym krokiem dla doświadczonego bankowca?

Dla mnie zdecydowanie tak. Jeżeli dochodzimy w swojej karierze do punktu, gdzie osiągnęliśmy pewien zakres doświadczenia zawodowego, to najwyższy czas, aby udać się w nowym kierunku – poza strefę osobistego komfortu. Każde wyjście z miejsca, gdzie czujemy się mocni oraz doświadczeni sprawia, że zaczynamy uczyć się szybciej i pracować bardziej intensywnie. Wykonywany zawód czy samo życie stawia przed nami nowe wyzwania, dlatego mierzenie się z nimi pozwala nam stać się nie tylko silniejszym managerem czy wartościowym specjalistą, ale po prostu odważniejszym człowiekiem nie bojącym się przeciwności losu.

Jakie predyspozycje, Pana zdaniem, powinna mieć osoba chcąca pracować w Monument Fund?

Patrząc z perspektywy czasu uważam, że firma która odnotowuje od 5 lat stały wzrost sprzedaży, a w ostatnich dwóch latach są to przyrosty na poziomie daleko przekraczającym 100 procent, to świetna okazja na nauczenie się pracy w zwinnym środowisku i dotknięcie prawdziwego biznesu w rozwijającej się branży. Ta dynamika rozwoju Monument Fund, wskazuje, że rynek pozabankowy jest bardziej atrakcyjny dla ambitnych i zmotywowanych osób z branży bankowej i doradztwa finansowego. Co więcej, jest to również miejsce dla młodych osób bez wcześniejszego doświadczenia, które chcą nauczyć się wielu rzeczy w krótkim czasie. Rozpoczynający zawodową przygodę z Monument Fund adepci powinni przede wszystkim słuchać swoich klientów i partnerów biznesowych, a następnie realizować ich potrzeby tak, aby rozwiązania były idealnie dopasowane do rynku i danej sytuacji przedsiębiorcy. Równie ważna jest umiejętność pracy oraz adaptacji do danego zespołu, bo – tak jak zawsze powtarzam – szef będzie tak mocny, jak mocny ma zespół.

Czy Monument Fund stwarza warunki do tego, aby rozwijać się zawodowo?

Każdą firmę tworzą ludzie, więc jeżeli otaczamy się zwinnymi, ciekawymi i inspirującymi osobowościami, to samo to daje nam podstawy do samorozwoju. Monument Fund na pewno jest miejscem o bardzo dużej dynamice pracy, więc wszystkie osoby wewnątrz organizacji, jak i ci, którzy mają z nami kontakt, również rozwijają się szybciej. Co więcej, jako firma szukamy takich osobowości, które nawet swoją obecnością będą nas w jakiś sposób wzmacniać i motywować do dalszego działania. Aktualnie nasz zespół charakteryzuje się wyjątkową otwartością, ciekawością i dużą chęcią nauki, co wpływa na nasz szybszy rozwój organizacyjny, jak i również rozwój osobisty członków zespołu.

Patrząc na Pana ogromne doświadczenie zawodowe warto zapytać, jak ocenia Pan kondycję rynku finansowania pozabankowego w Polsce w porównaniu do instytucji bankowych?

Z pewnością rynek bankowy jest bardziej ograniczony wymogami prawnymi oraz kosztami prowadzenia działalności nałożonymi przez nasze państwo. Przykładem tego jest chociażby podatek bankowy, który za 2017 rok wyniósł aż 3,6 miliarda złotych. Nie jest to oczywiście jedyne obciążenie banków. Przeglądając wyniki najstarszego i największego banku w Polsce – PKO BP – zwróciłem uwagę, że składki jedynie na Bankowy Fundusz Gwarancyjny za pierwszy kwartał 2018 roku wyniosły 227 milionów złotych. Tych ograniczeń jest sporo. Dodatkowo konsolidacja rynku bankowego – BZWBK został przejęty przez Santander, a na etapie łączenia jest Raiffeisen Polbank z BGŻ BNP Paribas jest spowodowana tym, że w moim odczuciu ten rynek szuka oszczędności oraz ogranicza konkurencję. Banki borykają się także z dużymi kosztami administracyjnymi, utrzymaniem systemów zabezpieczeń i wieloma innymi aspektami, które w przypadku zwinnych instytucji pozabankowych są dużo niższe. Cechuje je także dużo większa swoboda działania i elastyczność w podejściu do klienta, co przekłada się na wyjątkowo atrakcyjną ofertę szczególnie dla przedsiębiorców. Rynek pożyczkowy jest na ten moment na etapie intensywnego wzrostu. Na dzień dzisiejszy my już wiemy i jesteśmy przygotowani na to, że na początku roku powstanie przynajmniej kilka firm konkurencyjnych w stosunku do naszej, które będą chciały rozwijać swoją działalność w 2019 roku. To pokazuje, że sektor pozabankowy rośnie w siłę.

Czy obserwując polski rynek finansowy jest Pan w stanie wskazać szanse i zagrożenia, jakie czekają branżę pożyczek pozabankowych w 2019 roku?

Zawsze staram się patrzeć na wszystkie zagrożenia jak na szanse. Rynek pozabankowy w Polsce dopiero się rozwija, dlatego tak ważne jest, w jaki sposób Monument Fund czy inni uczestnicy tego rynku ukształtują sobie otoczenie biznesowe. Musimy mieć świadomość, jaka odpowiedzialność na nas wszystkich spoczywa. Byłoby świetnie, gdyby udało nam się rozwijać w sposób zrównoważony, to znaczy przede wszystkim zadbać o dopracowany produkt gwarantujący bezpieczeństwo zarówno portfela pożyczkowego naszej firmy, jak i klienta, który decydując się na zaciągnięcie zobowiązania, ryzykuje w pewien sposób swoim majątkiem. Z drugiej strony, perspektywa niszy rynkowej i szansa rozwoju kusi udzielaniem jak największej ilości pożyczek.

Zatem produkty powinny być w 100% dopracowane, aby były w pełni bezpieczne?

Zdecydowanie tak. Bezpieczny i dopracowany produkt oraz zrównoważony rozwój – to wyzwanie jakie stawiam sobie i branży finansowania pozabankowego.

Co czeka Monument Fund w 2019 roku? Jakie macie plany?

Ten rok to dla nas okres bardzo dużych zmian. Jedną z nich jest zatrudnienie grona bardzo doświadczonych managerów oraz ekspertów branży finansowej, którzy mają dać naszej firmie wyjątkowo duże wzmocnienie personalne. Kolejny krok to regionalizacja naszych działań. Już od stycznia jesteśmy dostępni w każdym dużym mieście w Polsce. Zależy nam bowiem na ułatwieniu klientom i partnerom biznesowym spotkań i rozmów z naszymi przedstawicielami. Główny kierunek zmian to sprawna komunikacja wewnątrz, jak i na zewnątrz firmy oraz skrócenie i uproszczenie samych procesów. Usprawniliśmy znacząco proces obsługi wniosku pożyczkowego i czujnie słuchamy rynku, aby dopracować naszą ofertę do perfekcji. W 2019 roku planujemy także poszerzyć naszą ofertę produktową, jednak na dzień dzisiejszy nie będę jeszcze zdradzać szczegółów. W nadchodzącym roku chcemy być liderem rynku pozabankowego w swojej kategorii, czyli finansowaniu firm. Zadbamy o pozyskanie nowych partnerów biznesowych zainteresowanych dystrybucją naszych produktów. W ramach planowanych akcji marketingowych przedstawimy wszystkie wcześniej wspomniane zmiany i nowe narzędzia, które pozwolą na sprawną sprzedaż naszych produktów i dotarcie do Klienta.

Szykuje się zatem pracowity rok dla całej drużyny Monument Fund.

Tak, Zarząd Monument Fund to ambitni i doświadczeni ludzie 🙂 Dlatego zapraszamy do współpracy managerów, którzy są gotowi na podjęcie wyzwania.

Dziękuję za rozmowę i życzę wielu powodów do satysfakcji.

Dziękuję. Wzajemnie.

 

Ewa Onuszko, Business Development Director w Monument Fund